Komentarz na XIV Niedzielę zwykłą – 9 lipca 2023 r.

Współczesny człowiek zapatrzony jest w niebo, ale nie dlatego, by szukać tam Boga, lecz po to, aby zdobywać nowe obszary podboju kosmosu. Chełpimy się zdobyczami techniki, cieszymy się rozwojem tzw. sztucznej inteligencji, jednak w sercu odczuwamy coraz większą pustkę. Dzieje się tak, ponieważ coraz częściej zapominamy, kim jesteśmy i do czego zostaliśmy stworzeni. Człowiek  bowiem odnajduje swoją wielkość i pełnię w Bogu, a do tego potrzeba nam wielkiej pokory na wzór Syna Człowieczego.

Ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XIII Niedzielę zwykłą – 2 lipca 2023 r.

Gdyby jakikolwiek człowiek wypowiedział te słowa, a przecież od starożytności po czasy współczesne nie brakowało takich przykładów, nazwalibyśmy go tyranem lub szaleńcem. Jednakże te słowa wypowiada Syn Boży w imieniu swojego Ojca. Boga, który tak świat umiłował, że dał swojego Syna, abyśmy w Nim mieli życie wieczne. Pomimo tej wiedzy, trudno nam przyjąć stwierdzenie Jezusa jako oczywiste i obowiązujące. Być może dlatego, że tak trudno nam wypełniać w życiu przykazanie miłości Boga i bliźniego, tak jak nauczał nas Jezus Chrystus.

Ks. dr Waldemar R Macko

Komentarz na XII Niedzielę zwykłą – 25 czerwca 2023 r.

Jeremiasz w taki sposób opisuje dziś swoją sytuację: „Słyszałem oszczerstwo wielu. Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku”. Sytuacja zamierzonego kłamstwa na swój temat, zdrada przyjaciela to niełatwe doświadczenie. To co spotkało Proroka, może spotkać i nas. Wobec potencjalnie takiego doświadczenia, a zarazem naturalnego pragnienia, by być dobrze ocenianym, postrzeganym, niechęci narażenia się innej osobie, presji dzisiejszego świata, by nikogo nie urazić możemy stracić jakiekolwiek chęci, by być świadkiem Chrystusa. A my jesteśmy wezwani, by nimi być w każdej sytuacji i bez względu na konsekwencje.

Dlatego Jezus świadom tego rodzaju trudności, a zarazem nierezygnujący z nas jako swoich świadków przychodzi dziś do nas ze słowami odwagi: „Nie bójcie się ludzi! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą”. Daje inną perspektywę, perspektywę wieczności, a zarazem utwierdza nas, że nic bez woli jego Ojca nam się nie stanie.

Uwierzmy Jego słowom i zawierzmy się Jego osobie.

Ks. Tomasz Lis

Komentarz na XI Niedzielę zwykłą – 18 czerwca 2023 r.

W dzisiejszym drugim czytaniu św. Paweł głosi, że „Chrystus umarł za nas, jako za grzeszników, gdy jeszcze byliśmy bezsilni” i dodaje, że „przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni”, przez śmierć Jego Syna zostaliśmy pojednani z Bogiem, a „dostąpimy zbawienia przez Jego życie”. 

W Katechizmie Kościoła Katolickiego znajdziemy więcej na temat Usprawiedliwienia: Usprawiedliwienie zostało nam wysłużone przez Mękę Chrystusa, który ofiarował się na krzyżu jako żywa, święta i miła Bogu ofiara i którego krew stała się narzędziem przebłagania za grzechy wszystkich ludzi. Zostaje udzielone przez chrzest, sakrament wiary. Jego celem jest chwała Boga i Chrystusa oraz dar życia wiecznego. Usprawiedliwienie ustanawia współpracę między łaską Bożą i wolnością człowieka. Jest najdoskonalszym dziełem miłości Bożej objawionej w Jezusie Chrystusie i udzielonej przez Ducha Świętego. (KKK 1992-1994).

Żyjmy łaską chrztu, dbajmy o nieustanne trwanie w łasce uświęcającej i bądźmy Bogu wdzięczni za ten dar.

Ks. Tomasz Lis

Komentarz na X Niedzielę zwykłą – 11 czerwca 2023 r.

Dzisiejsze czytania mogą nam wskazać co jest istotne i fundamentalne w przeżywaniu naszej wiary, zarazem przestrzec czego unikać i nad czym, z pomocą łaski Bożej, pracować.

Po pierwsze przez proroka Ozeasza Bóg wyrzuca swojemu ludowi, że jego miłość „podobna jest do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika”. Jest po prostu niestała, zmienna.

Po drugie mówiąc: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń” piętnuje zewnętrzne praktyki pobożne bez wewnętrznej przemiany, wysiłku nawrócenia i pomijanie tego co najistotniejsze czyli poznawania Boga i miłowania Go.

Po trzecie sam Jezus mówiąc, że przyszedł do tych, „którzy się źle mają” oraz, aby „powołać grzeszników” wzywa nas, by nieustannie stawać w prawdzie o sobie, o naszej grzeszności.

Pamiętając, że jesteśmy grzesznikami podejmujmy ciągły wysiłek ku coraz większej wierności w poznawaniu i miłowaniu Boga.

Ks. Tomasz Lis

Komentarz na Uroczystość Najświętszej Trójcy – 4 czerwca 2023

Bóg stopniowo objawia się człowiekowi. W pierwszym czytaniu objawia się Mojżeszowi na górze Synaj jako: „BÓG miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność”. W dzisiejszej Ewangelii dowiadujemy się z dialogu Jezusa z Nikodemem, że: „Tak BÓG umiłował świat, że SYNA swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Tak, więc Bóg kieruje się miłością wobec świata i ma Jednorodzonego Syna. Na zakończenie dzisiejszego drugiego czytania św. Paweł pozdrawia braci słowami: „Łaska PANA Jezusa Chrystusa, miłość BOGA i dar jedności w DUCHU ŚWIĘTYM niech będą z wami wszystkimi”. To słowa, są bardzo podobne do tych, które możemy usłyszeć na samym początku Mszy św.

            Ostatecznie na podstawie Bożego objawienia wierzymy w jednego Boga w trzech Osobach, w Trójcę Przenajświętszą. „Gdzie miłość, tam jest Trójca: Miłujący, Umiłowany i Źródło Miłości” pisał św. Augustyn, a papież Benedykt XVI dodawał: „Bóg nie jest samotnością, lecz doskonałą wspólnotą”. Kontemplujmy tę Tajemnicę i żyjmy nią.

Ks. Tomasz Lis

Komentarz na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego – 28 maja 2023

W opisie relacjonującym zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy słyszymy o jednym z darów, jakiego doświadczyli obecni w Wieczerniku: „Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku” (Dz 2,5-6). Dzięki Duchowi Świętemu uczniowie umieli przemawiać do każdego w jego własnym języku. To niezwykle ważny dar i aktualny po dzień dzisiejszy. Każdy z nas mówi bowiem w swoim własnym języku, nawet w ramach jednej rodziny. Inaczej myśli mąż i ojciec, inaczej żona i matka, jeszcze inaczej dzieci. Abyśmy mogli się wzajemnie zrozumieć, musimy przemówić do drugiego w jego własnym języku. Prośmy Ducha Świętego, zwłaszcza w Jego święto, aby udzielał nam tego daru.

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego – 21 maja 2023

Moment Wniebowstąpienia Pana Jezusa, o którym dzisiaj słuchamy w liturgii Słowa, był w pewnym sensie momentem przełomowym w życiu uczniów Chrystusa. Nie oznacza On nieobecności Mistrza pośród nich. Słyszymy w Ewangelii Mateusza, że przed Wniebowstąpieniem obiecuje: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20). Jednak ta obecność będzie miała inny wymiar. Od kiedy Chrystus wstąpi do nieba nie będzie się już ukazywał w swoim zmartwychwstałym ciele. Jak notuje Łukasz w pierwszym czytaniu, robił to przez czterdzieści dni, aby przekonać swoich uczniów, że żyje i nauczyć ich nowego sposobu spotykania się ze sobą. Tym „sposobem” czy też „miejscem” jest Kościół, wspólnota wierzących. W niej działa Duch Święty, który pozwala spotkać żywego Chrystusa. Nie dajmy się uwieść sloganom typu: „Bóg tak, Kościół nie”, bo nie ma pewniejszego miejsca spotkania z Bogiem niż wspólnota Kościoła.

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na VI Niedzielę Wielkanocną – 14 maja 2023

W dzisiejszym czytaniu z Ewangelii według św. Jana słyszymy fragment, gdzie Jezus przygotowuje uczniów na swoje odejście, na czas, kiedy „świat już Go nie będzie widział”. Zapewnia swoich uczniów z wielką troską: „Nie zostawię was sierotami”. Zamiast siebie Chrystus obiecuje, że pośle „innego Parakleta”. Chodzi oczywiście o Ducha Świętego. Duch Święty jest naszym Parakletem, czyli Pocieszycielem i Obrońcą, dlatego nie jesteśmy sierotami. Mamy do kogo się zwrócić, gdy jesteśmy w opałach, i kiedy ogarnia nas ciemność smutku. Warto przywoływać pomocy Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Korzystajmy z tego daru, jaki pozostawił nam Chrystus.

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na V Niedzielę Wielkanocną – 7 maja 2023

Dzisiejsze drugie czytanie z 1. Listu św. Piotra ukazuje nam Pana Jezusa Chrystusa posługując się obrazem kamienia. Chrystus zostaje określony jako „żywy kamień”. Obraz staje się zrozumiały, kiedy autor listu określa także uczniów Jezusa jako „żywe kamienie”, z których zbudowana jest świątynia, jaką jest Kościół. W tym zbiorze kamieni, Pan zostaje określony jako kamień węgielny, fundament, Ten, na którym opierają się wszystkie inne kamienie. Pojawia się jednak jeszcze jedno określenie w odniesieniu do Chrystusa: jest On „skałą/kamieniem potknięcia”. Ci, którzy odrzucają Słowo Boże, potykają się o ten kamień. Ta cecha nauki Chrystusa jest ciągle aktualna. Ci, którzy nie chcą akceptować zasad Ewangelii, będą się o nie potykać jak o kamień na drodze. Będą próbowali go odrzucić na bok, żeby iść spokojnie drogą grzechu i potępienia. Zbawiciel nie chce jednak na to pozwolić i dlatego ciągle staje na ich drodze, stając się „kamieniem potknięcia”. Jako żywe kamienie, mamy w tym udział także my. To dlatego tak często próbuje odrzucić się chrześcijaństwo. Niech nie prowadzi nas to do zniechęcenia, ale do jeszcze wierniejszego trwania przy Panu, bo tylko na nim można trwale budować.

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na IV Niedzielę Wielkanocną – 30 kwietnia 2023

Przyzwyczailiśmy się do myślenia o drodze wiary, która jest podążaniem za Chrystusem Dobrym Pasterzem. Bardzo trafnie wpisuje się w ten sposób patrzenia na wiarę jedna ze zwrotek dzisiejszego psalmu: „Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach”. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę. W dzisiejszym świecie tak pełnym niepokoju, pragniemy opieki, pokarmu pozwalającego odnaleźć bezpieczeństwo i pokój, które obiecuje nam Chrystus. Dobrze, że tak jest. Jednak nie wolno nam się zatrzymać w tym obrazie Dobrego Pasterza, tylko na wymiarze zawierzenia siebie Bogu, poddania się Jego prowadzeniu. Ponieważ uważna lektura dzisiejszych tekstów, w tę niedzielę zwaną Niedzielą Dobrego Pasterza, podprowadza nas do odkrycia prawdy, którą odsłania św. Piotr pisząc: „Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami”. Jezus pragnie nas nie tylko żywić, nie chce w nas widzieć bezradne stado baranów i owiec, ale ukazuje nam drogę, którą podąża On sam. Drogę, na której nie jest najważniejszy dobrobyt i bezpieczeństwo. Zaprasza nas na ścieżki, które znaczy śladami swojej krwi. Chrystus dla nas staje się barankiem ofiarnym i jednocześnie w tej ofierze pozostaje pasterzem. Daje nam pokarm, który pozwala Go naśladować. Do tego wzywa nas Chrystus w dzisiejszej Ewangelii. Mówiąc, że On jest bramą, przez którą wchodzą pasterze. Każdy z nas, który uznaje Jezusa za nauczyciela i Mistrza, nie może pozostać tylko biernym wyznawcą, owieczką pragnącą nasycić swój duchowy głód i odnaleźć na Jego ramionach wsparcie w trudnych życiowych problemach. Jezus nie pozostawia wątpliwości, że jestem wezwany do podjęcia odpowiedzialności za Bożą owczarnię. Za tych, którzy są postawieni na drodze mojego życia, wpisani w moje powołanie. Mam być gotowy, na wzór Chrystusa, oddać dla nich swoje życie.

Ks. Maciej Czapliński

Komentarz na III Niedzielę Wielkanocną – 23 kwietnia 2023

Wszystkim nam zagraża zagubienie perspektywy życia dla Boga. Nazbyt często przypominamy uczniów w drodze do Emaus. Uciekających z Jerozolimy, zawiedzionych w niespełnionych nadziejach. Pragnących zostawić przeszłość, rodzącą tyle lęku i obaw. W takiej sytuacji ich życia i serca, staje przy nich Chrystus. Przychodzi bardzo delikatnie nie narzucając się. Jakże niezwykła jest ta postawa Jezusa. Osobiście bardzo mnie porusza ta delikatność i czułość z jaką próbuje ukazać im prawdę, którą porzucili. Staje pośród nich, aby wysłuchać ich bólu i ukazać perspektywę, dzięki której zrozumieją znaczenie tego wszystkiego co ich spotyka.

Jezus podobnie kroczy na ścieżkach naszego życia, blisko naszych spraw i wątpliwości, braku nadziei, a nade wszystko krótkowzroczności, nie pozwalającej zobaczyć Bożych planów. Myśmy się spodziewali! – to refren wciąż powracający w życiu każdego z nas. Na szczęście miłość Jezusa jest większa od naszej małości. Jest to miłość łamanego chleba. Znaku ofiary jaką składa za każdego z nas. Śmierci, która zostaje mocą Jezusa dla nas pokonana, abyśmy odnaleźli życie i moc zmartwychwstania. Pozwalającej przekroczyć lęk i obawy, pozwalającej zobaczyć i zrozumieć więcej.  

Ks. Maciej Czapliński

Komentarz na II Niedzielę Wielkanocną, czyli Miłosierdzia Bożego – 16 kwietnia 2023

Bóg cierpliwie czeka, na każdego z nas, na naszą odpowiedź. Dobrowolną odpowiedź miłości. Czeka przynosząc dar pokoju serca, który wciąż rodzi w nas. W tym oczekiwaniu najpełniej ukazuje się miłosierdzie Boga, niosącego pokój, który pragnie dać nam ten największy z darów – Miłość. Więc cierpliwie znosi, naszą letniość, brak zaangażowania, naszą bylejakość w miłości do Niego. Cierpliwie znosi naszą słabość i grzeszność, brak miłości wzajemnej. Wytrzymuje to wszystko, bo nie chce nikogo zastraszać, wzbudzać lęk, wymuszać pewne postawy i zachowania zgodne z tym jakich On by oczekiwał, do jakich nas powołuje w swoich przykazaniach. Daje nam ten czas, czas doczesnego naszego życia, w którym obdarza człowieka wolnością. Tak delikatny może być tylko Bóg. Tylko On ma tyle siły, aby umierać na krzyżu z miłości do tych, którzy Go nie kochają. Ukazuje się w tym niezgłębione miłosierdzie Boga, który wciąż na mnie czeka, wyciągając ręce przebite moim grzechem, wypowiadając ciche i pełne miłości orędzie pokoju. Jakże trudne jest zrozumienie tej prawdy o Bogu, czekającym na człowieka.

Ks. Maciej Czapliński

Komentarz na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego – 9 kwietnia 2023

Jezus przychodzi, aby ukazać szlak prowadzący do ogrodu Eden, do drzewa życia. Droga do niego wiedzie przez śmierć. W znaczeniu dosłownym, ale jeszcze bardziej w sensie przenośnym. Jest to śmierć, o której pisze św. Paweł: Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Wyraża się ona w dążeniu do tego co w górze, nie do tego, co na ziemi. W ciągłej gotowości umierania dla tego co przyziemne, co jest we mnie grzeszne i słabe. Dokonuje się to w wyborach, które zabijają we mnie starego człowieka, umacniając obraz Jezusa. Nie można jednak zapomnieć, że ten obraz, to podobieństwo zawsze jest nam ofiarowane. Nie jest owocem mojego starania, ale darem bezinteresownej miłości Boga. Miłości, która zwycięża śmierć jaką niesie grzech, rozpraszając jej mrok.

Ks. Maciej Czapliński

Komentarz na Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej – 2 kwietnia 2023

Na drodze krzyżowej Jezusa stają różne osoby, wielu bezimiennych tworzących tłum. Są jednak Ci, którzy zostaną wciągnięci w dramat tej sceny, staną się jego częścią. Niektórzy z nich uczynią to dobrowolnie, ale również będą i tacy, którzy zostaną do tego przymuszeni. Niezależnie od tego, dlaczego będą iść drogą krzyżową, każdy z nich będzie miał szansę spotkać Jezusa. Stanąć przed Nim twarzą w twarz, przestając być częścią bezimiennego tłumu. Będzie miał szansę podjąć decyzję, która go określi. Decyzję świadomej zgody uczestnictwa w tej drodze za Jezusem. 

Jakże często ten scenariusz wydaje się być powtarzany w życiu każdego z nas. Jezus wciąż próbuje wyrywać nas z miejsca w tłumie. Abyśmy się stali częścią Jego niezwykłego planu zbawienia. Tylko ode mnie zależy, czy zdobędę się na odwagę i pozostanę na tej drodze. Nie ma znaczenia, czy wejdę na nią dobrowolnie, jak uczyniła to Weronika, czy będę przymuszony jak Szymon i żołnierze. Ważne jest, czy otworzę swoje serce i oddam się z zaufaniem w ramiona Boga, wyznając: Ojcze zabierz ten kielich, lecz nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!  

Ks. Maciej Czapliński