Komentarz na XXVII niedzielę zwykłą – 4 października 2026 r.

Piękne są słowa rozpoczynające dzisiejsze pierwsze czytanie. Prorok Izajasz nazywa swego Boga Przyjacielem, a zarazem pragnie Mu wyśpiewać pieśń o Jego miłości do swego ludu Izraela, którego obrazem jest winnica. Warta uwagi jest owa niezwykła relacja proroka ze swoim Bogiem. Czy może być coś piękniejszego pomiędzy Bogiem i człowiekiem niż relacja przyjaźni?

Następnie prorok podkreśla Jego miłość do swojego ludu i opisuje ją poprzez pewne obrazy. Posługuje się tu metaforą gospodarza, który opiekuje się swoją winnicą. Gospodarz okopuje ją, oczyszcza z kamieni, zasadza szlachetną winorośl, buduje wieżę. Jednym słowem robi wszystko, aby winnica wydała słodkie winogrona. Ona jednak wydaje cierpkie jagody. Pan widząc to zadaje znamienne, dramatyczne pytanie „Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem?”  

Widzimy tu ogromną troskę Boga o swój lud i jego ból, gdy on nie przynosi oczekiwanych owoców, owoców wierności Jemu i miłości do innych ludzi. Taki jest nasz Bóg: troszczy się o nas i pragnie byśmy wydali piękne owoce w naszym życiu. My jednak, z różnych powodów nie potrafimy zawsze wydawać dobrych owoców, ale też nie zawsze dostrzegamy i rozumiemy miłość Boga do nas. Nasza relacja z Bogiem to nie jest łatwa relacja. Starajmy się pomimo tego robić wszystko z naszej strony, by ją pogłębiać.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXVI niedzielę zwykłą – 27 września 2026 r.

„Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” – warto mieć ten cytat z dzisiejszej Ewangelii w sercu. Łatwo przychodzi ocenianie drugiego człowieka, wywyższanie się czy oburzenie. Krytyka innych może być nawet czymś przyjemnym. Dzisiejsze Słowo Boże wzywa nas do pokory. Jak pisał święty Paweł w 1Kor 10,12: „Jeśli stoisz, bacz byś nie upadł”. Pokora i świadomość, że przed poważnymi grzechami chroni nas łaska Boża, jest najlepszą postawą, abyśmy mogli wytrwać przy Bogu. Niech biblijne ostrzeżenia będą dla nas przypomnieniem i drogowskazem.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXV niedzielę zwykłą – 20 września 2026 r.

Dzisiejsza przypowieść o robotnikach z winnicy ma coś wspólnego z przypowieścią o synu marnotrawnym i miłosiernym ojcu. W tej przypowieści jest także drugi syn, ten który pozostał przy ojcu. Okazuje się jednak, że jest nieszczęśliwy. Trwanie przy ojcu traktuje jak ciężki obowiązek i zazdrości swemu bratu, który roztrwonił swoją część majątku. Więcej, jak ojciec zaprasza go, aby wszedł na ucztę do domu, gdzie jest zabawa i radość z powrotu swego brata, to on odmawia. Nie ma w nim miłości i przez to sam pozbawia się radości. Podobnie zachowują się dzisiejsi robotnicy, którzy od rana pracowali w winnicy. Są rozgoryczeni hojnością właściciela wobec pozostałych robotników, a swoją pracę traktują wyłącznie jako znój. Warto spojrzeć w swoje serce i zobaczyć, czy moja wiara jest dla mnie czymś co nadaje sens mojemu życiu i jest źródłem pokoju i radości. Krzyż i trud są wpisane w naszą wiarę, ale jej istotą jest miłość.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXIV niedzielę zwykłą – 13 września 2026 r.

Dzisiejsze Słowo Boże wzywa nas do wybaczania. Wybaczanie stanowi jeden z filarów chrześcijaństwa. Zobaczmy, że nakaz wybaczania Jezus umieścił w „Ojcze nasz”, czyli jedynej modlitwie, której nas sam nauczył – „przebacz nam nasze winy jako i my wybaczamy naszym winowajcom”. Na siedem wezwań w Modlitwie Pańskiej, jedno z nich nasz Zbawiciel poświecił wybaczaniu. Więcej, to wybaczenie jest warunkiem odpuszczenia naszych grzechów przez Boga, czyli naszego zbawienia! Obrazem do tej sytuacji jest dzisiejsza przypowieść o nielitościwym dłużniku: Pan mu tyle wybaczył, a on jakichś drobnych sum nie był w stanie darować swojemu współsłudze. Żeby wyobrazić sobie ogrom różnicy między dwoma długami, dla tych co lubią matematykę, zadanie domowe: nielitościwy sługa był winien swemu Panu 10000 talentów (talent to 34 kg złota, orientacyjna cena złota za 1kg to 534000 zł), natomiast jest współsługa był mu winien 100 denarów (denar to wynagrodzenie za dzień pracy robotnika najemnego, czyli 1 denar to ok. 250 zł). Nawet bez obliczeń widać, że różnica jest niebotyczna. Warto to sobie przypominać, kiedy bardzo nie chcemy komuś wybaczyć.


ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXIII niedzielę zwykłą – 6 września 2026 r.

Dzisiejsze drugie czytanie pokazuje nam zależność między przykazaniami a miłością: „Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj» i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!»” (Rz 13,8b-9). Przykazania nie są zakazami dla samych zakazów. Ich rolą jest pomagać nam lepiej kochać. Same przykazania stają się sztywną regułą, która może nas niszczyć, jeśli nie służy większej miłości. Z kolei miłość rozumiana spontanicznie nie zawsze jest prawdziwą miłością. Przykazania pomagają nam zauważyć, że czegoś brakuje w naszym kochaniu. To prosta reguła, ale warto ją sobie przypominać.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXII niedzielę zwykłą – 30 sierpnia 2026 r.

Jakże wielu dzisiaj znalazło by się podobnych do Piotra, pełnych troski o przyszłość, gotowych pouczać samego Chrystusa o tym jak powinno wyglądać nasze życie. Bez bólu, cierpienia, troski, bez przeszkód, bez krzyża.

Mając własny plan na życie, nie mamy ochoty słuchać Chrystusa, mówiącego o krzyżu, który trzeba wziąć. 

Ale tylko na tej drodze, drodze krzyża może zrodzić się prawdziwe miłosierdzie. Gdyż wymaga ono ofiary, ofiary wielkoduszności, ofiary zaparcia się siebie, gotowości tracenia, wbrew temu co mówią nam inni. Tylko na tej drodze świat może odnaleźć pokój, a współczesny człowiek szczęście. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na XXI niedzielę zwykłą – 23 sierpnia 2026 r.

Dzisiejsza Ewangelia podkreśla prawdę o Kościele, który jest kształtowany nie mocą “ciała i krwi”, czyli tego co ludzkie, ale mocą Ducha, któremu Jezus powierza wypełnienie ostateczne swojej misji. To Duch Święty prowadzi Kościół i zachowuje w Nim prawdę, aby pozostawała nieskażona. Dlatego niezależnie od tego kto będzie stał na czele Kościoła i jacy będą jego pasterze, bramy piekielne Go nie przemogą. Władza Piotra jest gwarantem tego nieomylnego prowadzenia, abyśmy mogli odnaleźć swoją drogę, nie dzięki mądrości ludzkiej, ale dzięki Temu, którego spotykamy w Kościele.

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na XX niedzielę zwykłą – 16 sierpnia 2026 r.

Widzimy w dzisiejszej Ewangelii kobietę błagajacą o miłosierdzie nad swoim dzieckiem. Chrystus jednak jakby tego nie słyszy i nie widzi. Milczy. Nawet wtedy kiedy podchodzi do Niego, nie zwraca się do niej, tylko do uczniów. Wydaje się, że ją jawnie lekceważy i odpycha. Jednak w tym zachowaniu Jezusa jest pedagogia miłości. To milczenie Boga jest potrzebne, aby przekroczyć własne oczekiwania i przyjąć ofiarowaną nam miłość Boga. Ponieważ człowiek, który doświadcza słabości i bezsilności, może szczerze całą swoją nadzieję złożyć w Jezusie, może odkryć w Nim bezgraniczną Miłość, która chce dać więcej niż oczekujemy. Wtedy można usłyszeć wypowiadane między wersami naszej codzienności, pełne czułej miłości: Wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na XIX niedzielę zwykłą – 9 sierpnia 2026 r.

Zmaganie Uczniów z dzisiejszej Ewangelii może być obrazem naszego życia? Zwłaszcza wtedy, kiedy naprawdę staramy się iść za Jezusem, wiernie odpowiadając na Jego wezwanie do wypłynięcia na głębię, ku celowi, który niknie w ciemnościach Bożych planów. Takie doświadczenia mogą w nas rodzić zwątpienie, przypominające przeciwny wiatr. Pochłonięci walką z żywiołem i lękiem, możemy nie rozpoznawać wtedy Mistrza. Takie sytuacje wydają się jednak niezbędne, abyśmy uczyli się zaufania. Podobnie jak Piotr możemy wtedy wykrzyczeć: Panie każ mi przyjść do Siebie po wodzie!!! Nawet jeśli zacznę tonąć, jeśli się ulęknę i zwątpię. Pozwól mi przyjść do Ciebie, po raz kolejny…

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na XVIII niedzielę zwykłą – 2 sierpnia 2026 r.

W dzisiejszym świecie jak to mówią „nic nie ma za darmo” nawet miłość jest widziana w perspektywie zysków i strat. Bardzo często jesteśmy kochani „za coś”. Za urodę, inteligencję, bogactwo, itp. Bóg staje w opozycji do takiej miłości, On chce kochać za darmo. Na jego miłość nie musimy zasługiwać. Chce dać wszystko co naprawdę jest nam potrzebne, nie dlatego że na to zasługujemy, ale tylko dlatego że nas kocha. On kocha nas głodnych, brzydkich, naiwnych, ubogich. Aby być kochanym przez Boga, nie musisz być kimś, wystarczy, że jesteś. I co więcej tej miłości nikt ani nic nie może nam odebrać, oprócz mnie samego. To ja mogę odwrócić się od tej miłości, ale nawet jeśli to uczynię, to ta miłość nigdy nie odwróci się od mnie. Nic nie może mnie odłączyć od tej miłości, która jest w Chrystusie Panu naszym, ani żadne stworzenie, żadne moce, ani nawet aniołowie nie mogą mnie odłączyć od tej miłości. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na XVII niedzielę zwykłą – 26 lipca 2026 r.

Dwie pierwsze przypowieści skłaniają nas do postawienia bardzo konkretnego pytania: co dla mnie jest najcenniejsze, za co byłbym gotów poświęcić wszystko? Pytania te są bardzo istotne, ponieważ dotyczą wartości jakimi będę się kierował, aby realizować swoje życie. Zaś wybrany system wartości decyduje w znacznej mierze o środkach jakich użyję, aby osiągnąć wymarzony cel. Trzecia przypowieść przypomina nam o konsekwencjach podejmowanych decyzji.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XVI niedzielę zwykłą – 19 lipca 2026 r.

Bardzo często obwiniamy Pana Boga za zło, które nas spotyka. A jaka jest prawda? Pierwsza przypowieść nie pozostawia wątpliwości. To nie Bóg lecz diabeł wprowadził na świat wszelkie zło. Bóg stworzył wszechświat a wszystko czego dokonał było dobre. Tę prawdę znamy z Księgi Rodzaju – początku objawienia. Dopóki świat istnieje człowiek zawsze będzie świadkiem nieustannej walki miedzy dobrem i złem. Następne dwie przypowieści napełniają nas nadzieją. Ukazują bowiem wewnętrzną moc Królestwa Bożego.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XV niedzielę zwykłą – 12 lipca 2026 r.

Każdy z nas jest glebą, na którą rzucone jest ziarno słowa Bożego. Tak jak istnieją różne rodzaje gleby tak każdy z nas ma różny charakter, temperament czy uzdolnienia. Czy zatem jesteśmy przez nie zdeterminowani? Tak jak w każdym innym aspekcie naszego życia – decydujemy sami a nasze uwarunkowania mogą nam pomóc albo przeszkodzić w dojściu do prawdy. Liczy się nasze zaangażowanie i dobra wola, a Jezus jak ten hojny siewca udzieli nam potrzebnych łask.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XIV niedzielę zwykłą – 5 lipca 2026 r.

O jakich tajemnicach mówi Jezus? O jakim jarzmie? W inny miejscu powie o wzięciu krzyża. Tak wiele niezrozumiałych treści. Jak w tym wszystkim człowiek XXI w., ma się odnaleźć. Przyzwyczajeni do natychmiastowych odpowiedzi, które podsuwa nam sztuczna inteligencja w kwestiach, o których słyszymy w dzisiejszej Ewangelii czujemy się bezradni. Problem polega właśnie na tym, że w życiu bardzo często nie ma prostych i łatwych odpowiedzi. Kto tego nie zrozumie nie doświadczy autentycznego smaku życia i nie pozna prawdy.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XIII niedzielę zwykłą – 28 czerwca 2026 r.

Znamy słowa, dosyć często używane w życzeniach: „życzę Ci zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze”. Tak zdrowie jest podstawową wartością i zapewne każdy doświadczył jak bywa trudno, gdy go zabraknie. I w logice ludzkiej takie podejście się broni natomiast w logice Bożej już nie, bo są zdecydowanie ważniejsze rzeczy niż zdrowie jak choćby zbawienie duszy. 

I właśnie Jezus w dzisiejszej Ewangelii uczy nas tej Bożej logiki na kilku ważnych przykładach. Kochanie swoich bliskich jest ważne, ale w porządku miłości to miłość do Niego ma być pierwsza, najważniejsza. Pójście za Jezusem jest dobrem, ale nie może ono wykluczać wzięcia krzyża w podążaniu za Nim i liczenia jedynie na spokojne, szczęśliwe życie. Dbanie o swoje życie, zdrowie jest wartością, ale Jezus przypomina nam, że mamy być gotowi je poświęcić, nawet stracić z Jego powodu. 

Jezusowa logika jest wymagająca, ale z Jego pomocą możliwa do praktykowania, a zarazem prawdziwie rozwijająca nasze człowieczeństwo.

ks. Tomasz Lis