Komentarz na III Niedzielę Adwentu – 14 grudnia 2025 r.

Dlaczego przychodzimy do Chrystusa? Stajemy przed Nim w naszej codziennej modlitwie, w sakramencie pokuty, we wszelkich praktykach religijnych. Co chcemy zobaczyć? Do tych pytań niejako prowokuje nas dzisiaj sam Chrystus. Podobnie jak tym, którzy do Niego przychodzą, nie chce dawać gotowych rozwiązań i odpowiedzi, ale ukazuje rzeczywistość wiary, którą trzeba odczytać w znakach. Do takiej drogi wiary również pragnie zaprosić swoich uczniów św. Jan, kiedy wysyła ich do Pana z pytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Czyni tak chociaż zna odpowiedź na to pytanie. Przecież jako pierwszy rozpoznał Go jeszcze będąc w łonie matki. Chce, aby jego uczniowie sami odnaleźli prawdę o Chrystusie. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na II Niedzielę Adwentu – 7 grudnia 2025 r.

Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie! – refren dzisiejszego psalmu jest kluczem w odczytaniu całej Liturgii Słowa. Coraz bardziej pragniemy pokoju, pokoju serca i myśli. Takiego, który rodzi się z perspektywy bezpiecznej przyszłości. Jednocześnie im bardziej jego pragniemy, tym bardziej świat wokół nas zdaje się od niego nas oddalać. Pokój to dzisiaj towar wyjątkowo deficytowy. Ponieważ poszukujemy go często nie tam gdzie jest jego źródło. Szukamy różnych substytutów, które pozwalają jedynie na chwilę zagłuszyć niepokój. Każdy z nas mógłby wymienić bardzo wiele propozycji takich zamienników. Również w naszym życiu duchowym. Takich, które pozwolą na chwilę dobrego samopoczucia, ale tak naprawdę niczego nie zmienią. Ponieważ tylko w Bogu jest źródło prawdziwego pokoju. Ponieważ On jest architektem porządku, który pozwala odnaleźć harmonię i związany z tym pokój serca. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na I Niedzielę Adwentu – 30 listopada 2025 r.

Codzienne życie nas pochłania. Praca, dom – trzeba troszczyć się o tak wiele. Niekiedy życie, jak woda przecieka nam przez palce. Minął kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok, a my się pytamy, kiedy ten czas przeminął? Życie toczy się własnym rytmem, bo taka jest jego natura. To jednak nie zwalnia nas z odpowiedzialności za nie. Dlatego na początku Adwentu słyszymy wezwanie aby go nie zmarnować!

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXIV Niedzielę Zwykłą – 23 listopada 2025 r.

Scena kuszenia Jezusa na pustyni w Ewangelii wg. św. Łukasza kończy się stwierdzeniem: „Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu.” Ten „czas” nadszedł w chwili agonii na krzyżu: „Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie.” Trudno oprzeć się pokusie ratowania własnego życia nawet za wszelką cenę. Znamy to dobrze z własnego doświadczenia.

Nazywamy Jezusa Królem Wszechświata między inny dlatego, że ofiarując Samego siebie wyzwolił nas do życia wiecznego.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXIII Niedzielę Zwykłą – 16 listopada 2025 r.

Chociaż zburzenie Świątyni Jerozolimskiej, co nastąpiło w 70. roku po Chrystusie, oznaczało dla Żydów koniec epoki kultu świątynnego i wiary w Bożą obecność w Jerozolimie, to my odczytujemy to proroctwo jako zapowiedź końca świata. Taka interpretacja usprawiedliwiona jest treścią odpowiedzi jaką daje Jezus na postawione pytanie „kiedy to nastąpi?”. Zgodnie z wyjaśnieniem, pomimo tragizmu, jaki ze sobą niesie nie możemy ulec panice ani dać się zwieść fałszywym ideologiom. Najważniejsze, pomimo przedstawionych okoliczności jest to, abyśmy dochowali wiary i w ten sposób zachowali życie wieczne.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXII Niedzielę Zwykłą – 9 listopada 2025 r.

Aby dopełnić obraz zdarzenia opisanego we fragmencie dzisiejszej Ewangelii musimy przywołać inną sytuację – odnalezienie Jezusa w świątyni Jerozolimskiej przez Maryję i Józefa. Na słowa Matki Jezus odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” I jak dodaje Ewangelista „Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.” Niezrozumieniem słów Jezusa z rozważanego przez nas czytania wykazują się także Żydzi i uczniowie. Wyjaśnienie przynosi dopiero Zmartwychwstanie. Prawdziwą świątynią a raczej świątynią Nowego Przymierza jest Ciało Chrystusa, do którego wszyscy przynależymy.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXI Niedzielę Zwykłą – 2 listopada 2025 r.

Okoliczności towarzyszące śmierci Jezusa podkreślają dobitnie tragizm śmierci w ogóle. Każdy kto stracił kogoś bliskiego ma tego pełną świadomość. Śmierć jest czymś co szokuje, przeraża, ale też skłania do refleksji nad życiem, które jest nam dane. W tę pełną tragizmu rzeczywistość wchodzi Jezus – Bóg i człowiek w jednej osobie. Nieśmiertelny przyjmuje śmierć, aby nas, wierzących w Niego obdarzyć nieśmiertelnością.

Święto Wszystkich Wiernych Zmarłych jest nie tylko okazją do modlitwy za tych wszystkich, bliskich nam, którzy przekroczyli próg życia doczesnego, ale także sposobnością do zadumy nad sensem naszego życia.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXX Niedzielę Zwykłą – 26 października 2025 r.

Dziś po raz kolejny słowo Boże porusza temat modlitwy. I jak ostatnio zachęcało nas, by modlić się zawsze i wytrwale tym razem uwrażliwia nas na postawę pokory podczas modlitwy i nie tylko. Ta postawa jest w ogóle nieodzowna w życiu duchowym. Słyszymy dziś w pierwszym czytaniu, że Bóg „nie zlekceważy błagania sieroty i wdowy, kiedy się skarży„ oraz „modlitwa pokornego przenika obłoki”, czy też w refrenie psalmu, że „biedak zawołał i Pan go wysłuchał” – to przykłady pokornej modlitwy, które zostają wysłuchane. 

Natomiast w Ewangelii to celnik, który „stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi” uznając swoją grzeszność, a nie faryzeusz, który z wyższością chełpił się swoją doskonałością, zostaje przez Jezusa usprawiedliwiony. 

Św. Teresa od Jezusa twierdziła, że „pokora to chodzenie w prawdzie” tj. otwarte uznanie swoich zalet i wad, a św. Tomasz z Akwinu, że pokora czyni człowieka podatnym na przyjęcie łaski Bożej.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXIX Niedzielę Zwykłą – 19 października 2025 r.

Dziś słowo Boże podejmuje temat modlitwy, ale też wytrwałości – nie tylko na modlitwie. To dwie bardzo ważne rzeczy w życiu duchowym.

Pierwsza rzecz wytrwałość. Jozue dzięki stale wzniesionym rękom Mojżesza podczas bitwy – forma modlitwy do Boga odnosi zwycięstwo. Wdowa z Ewangelii dzięki swemu naprzykrzaniu się sędziemu jest wzięta przez niego w obronę. W życiu duchowym nie będzie trwałych owoców bez postawy wytrwałości.

Druga rzecz modlitwa. Jezus wręcz wzywa nas dzisiaj do tego byśmy modlili się nie tylko często, regularnie, ale zawsze. Różnie można się z tym wezwaniem mierzyć, ale na pewno nie chodzi o to, by od rana do wieczora klęczeć i odmawiać pacierze. Nasze życie ma po prostu stawać się modlitwą: „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1Kor 10, 31), czy też nasza codzienność ma być przeżywana ze świadomością miłującej obecności Boga – modlitwa miłującej uważności.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXVIII Niedzielę Zwykłą – 12 października 2025 r.

W dzisiejszym pierwszym czytaniu wódz syryjski Naaman, choć nie bez oporów zanurza się siedem razy w wodach Jordanu i zostaje oczyszczony z trądu. W Ewangelii dziesięciu trędowatych udaje się, by pokazać się kapłanom i w drodze zostają oczyszczeni. W obu przypadkach te konkretne osoby są posłuszne poleceniu czy to proroka Elizeusza czy samego Jezusa. Zaufanie osobom, które wydały to polecenie jest fundamentem ich działania. Uznały, zapewne mając różne motywacje, że zarówno Elizeusz jak i Jezus są na tyle godni zaufania, że warto być im posłusznym.

My także stawiani jesteśmy w podobnej sytuacji. Nie słyszeliśmy na żywo mów Jezusa, nie spotkaliśmy się z Nim po Jego Zmartwychwstaniu, a nasza wiara wzywa nas do zaufania Kościołowi, Apostołom i ich następcom, którzy głoszą, by uwierzyć w Jezusa, trwać wiernie przy Jego nauce. 

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXVII Niedzielę Zwykłą – 5 października 2025 r.

Pierwsze czytanie z księgi proroka Habakuka zadaje dziś bardzo ciekawe, dotykające życia wiarą, tajemnicy Boga pytania: „Jak długo, Panie, mam wzywać pomocy – a Ty nie wysłuchujesz?” czy „Dlaczego przyglądasz się nieszczęściu?”. 

Myślę, że każdemu z nas takie czy podobne pytania, przynajmniej do pewnego stopnia, nie są obce i go nurtują. I możemy mieć z nimi problem. Czy nie doświadczaliśmy sytuacji, że w myśl zachęty Pana Jezusa: „Proście, a będzie wam dane” prosiliśmy i nie otrzymywaliśmy? Słyszymy w Biblii, że Bóg jest dobry i wszechmocny, a wokół tyle niesprawiedliwości, cierpienia i zła.

Pamiętając, że Bóg jest tajemnicą, a jego myśli, drogi nie są naszymi myślami, drogami pewną pomocą w zmierzeniu się z tymi trudnymi pytania jest zapewnienie Boga, że „Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wiernosci”.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXVI Niedzielę Zwykłą – 28 września 2025 r.

W dzisiejszej Ewangelii bogacz pogrążony w mękach w otchłani pragnie zatroszczyć się o swoich braci, którzy jeszcze żyją na ziemi. Nie chce, aby i oni przez swoje złe wybory trafili w to miejsce. Prosi więc, aby został posłany do nich zmarły już Łazarz. Ma to być znak na tyle mocny, że wyrwie ich ze złego życia. Bardzo dosadna jest odpowiedź Abrahama na tę prośbę: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą”. Niestety taka jest prawda o zatwardziałości serca człowieka. Bóg nieustannie przemawia do niego przez różne znaki, a przede wszystkim w Kościele przez swoje Słowo i sakramenty. Człowiek jednak tak potrafi się przyzwyczaić do życia bez Boga, że głuchnie na Jego mowę i ślepnie na Jego znaki. To bardzo ważne ostrzeżenie dla nas, abyśmy dbali o czystość serca, aby nasze duchowe zmysły pozostały sprawne. Resztę oddawajmy Duchowi Świętemu, prosząc, aby otwierał nawet najbardziej zatwardziałe serca.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXV Niedzielę Zwykłą – 21 września 2025 r.

W dzisiejszym drugim czytaniu z 1. Listu do Tymoteusza znajdujemy fragment, który dobrze obrazuje nam relację chrześcijanina do władzy świeckiej. Dodajmy, że była to wtedy władza królów pogańskich, często prześladujących chrześcijan. Paweł nakazuje: „Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były […] za królów i za wszystkich sprawujących władzę” (2,2). Komentując ten fragment, Żyd mesjanistyczny, David Stern, przypomina, że nie jest to nowe polecenie. W czasach niewoli babilońskiej, przez proroka Jeremiasza, Pan Bóg nakazał modlić się o pomyślność Babilonu: „Starajcie się o pomyślność kraju, do którego was zesłałem. Módlcie się do Pana za niego, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność” (Jr 29,7). Celem chrześcijan nie było więc nigdy zniszczenie porządku zewnętrznego tego świata i wprowadzenie civitas christiana, ale życie królestwem Bożym pod jakimikolwiek rządami. Mamy się natomiast modlić, aby ziemskie rządy były tak sprawowane, żebyśmy „mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością”.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXIV Niedzielę Zwykłą – 14 września 2025 r.

Wydarzenia starotestamentalne w sposób bardzo obrazowy ukazują nam nie tylko pewne sytuacje z przeszłości, ale są zapowiedzią tego, co będzie działo się w Nowym Testamencie. Czytania na dzisiejsze święto – Podwyższenia Krzyża – są tego dobrym przykładem. Wąż na wysokim palu to zapowiedź Chrystusa wywyższonego na krzyżu. Węże o jadzie palącym to nasz grzech – to skutek szemrania przeciw Bogu. Grzech powoduje śmierć. Ratunkiem jest Chrystus ukrzyżowany, który wziął na siebie nasze grzechy – stąd symbolizuje Go wąż wywyższony na palu. Prostota tego obrazu jest uderzająca. Natomiast jak sięgniemy do Ewangelii św. Jana, która odwołuje się do tego wydarzenia, to natykamy się na bardzo trudny fragment rozmowy z Nikodemem. Sam Nikodemem, choć był faryzeuszem i uczonym jej nie rozumiał. Dzisiejsze zestawienie pozwala nam zrozumieć, dlaczego Stary Testament jest ciągle aktualny i ważny dla chrześcijan – ponieważ obrazowo ukazuje to, czego dokonał Chrystus w Nowym Przymierzu.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na XXIII Niedzielę Zwykłą – 7 września 2025 r.

Dość trudny jest tekst dzisiejszej Ewangelii. Pan Jezus podaje dwa przykłady, w których zachęca do dobrego zaplanowania swoich zamiarów. Jeden mówi o budowaniu wieży. Należy dobrze obliczyć swoje wydatki, aby móc nie tylko rozpocząć budowę, ale ją skończyć. Drugi mówi o wojnie króla z innym królem. Należy dobrze obliczyć swoje wojska i możliwości bojowe, aby wojnę wygrać. Inaczej skutki mogą być opłakane. Te krótkie opowiadania Chrystus kończy dość zaskakującą puentą: „Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”. Wniosek, jaki z tego płynie, jest następujący: człowiek, który dobrze obliczył swoje możliwości, powinien postawić Boga na pierwszym miejscu. Ludzkie możliwości zawsze są ograniczone i zawodne. Tylko ten, kto postawił na Pana, wygra ostatecznie swoje życie. Inne rzeczy, są dobre i potrzebne, ale muszą zająć właściwe im miejsce.

ks. Maciej Raczyński-Rożek