Komentarz na III niedzielę Wielkiego Postu – 8 marca 2026 r.

Można odnieść takie wrażenie, że spotkanie Jezusa i Samarytanki rozgrywa się na dwu różnych poziomach: naturalnym oraz duchowym. Słowa Samarytanki koncentrują się na doczesności Jezusa zaś na rzeczywistości przekraczającej nie tylko granicę czasu, ale także granicę naszego ludzkiego pojmowania. Doskonałym tego przykładem jest woda; ta ze studni i ta od Jezusa, która stanie się źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu.

Rozważana przez nas sytuacja przypomina nam zasadniczą prawdę związaną z objawieniem, które dokonało się w Chrystusie – każdy z nas bez względu na nasze grzechy i słabości został zaproszony do szczególnego rodzaju relacji z Bogiem, która powinna wydać owoce nawrócenia.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na II niedzielę Wielkiego Postu – 1 marca 2026 r.

Rozważając ten fragment Ewangelii nie możemy jedynie skoncentrować się na objawieniu chwały Bożej Jezusa, tak jak uczynił to św. Piotr. Doznając głębokiego zachwytu chciał, aby trwał on wiecznie, dlatego proponuje postawić namioty. Jezus dosłownie i w przenośni sprowadza wybranych uczniów na ziemię. Mają to wydarzenie zachować w sercu do czasu objawienia się pełni chwały Zmartwychwstania. Punktem centralnym przemienienia jest głos z nieba: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” Tak. trzeba Go słuchać i trzeba Mu wierzyć nawet gdy mówi rzeczy trudne.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na I niedzielę Wielkiego Postu – 22 lutego 2026 r.

Na początku Wielkiego Postu w Środę Popielcową w Ewangelii otrzymaliśmy trzy instrumenty, środki do ręki jakimi są jałmużna, modlitwa i post, którymi mamy umiejętnie się posłużyć, by choć o krok uporządkować, poprawić naszą relację z Bogiem, bliźnim i samym sobą. Jak to bywa ze środkami mogą one być przez nas dobrze lub źle użyte.

Wydaje się, że dzisiejszy psalm responsoryjny może nam podpowiedzieć, uwrażliwić na pewną dynamikę postawy wewnętrznej, która jest niezbędna, by nasz wysiłek podjęty w tegorocznym Wielkim Poście okazał się prawdziwie owocny i trwały.

Po pierwsze uznaj pokornie swoją słabość i zdolność do popełnienia grzechu: „Uznaję bowiem nieprawość moją…”. 

Po drugie w swej kondycji wołaj ufnie do Pana, by okazał swe miłosierdzie: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej…”. 

Po trzecie uznaj prawdziwie, że to Bóg ma inicjatywę, Jego łaska jest pierwsza, tylko On daje wzrost: „Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha”.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na VI Niedzielę Zwykłą – 15 lutego 2026 r.

Autor księgi Mądrości Syracha zaczyna: „Jeżeli chcesz, zachowasz przykazania”, kontynuuje „po co chcesz, wyciągniesz rękę” i dodaje „co ci się spodoba, to będzie ci dane”.

Gdybyśmy tylko na tym pozostali moglibyśmy wyciągnąć wniosek, że Bogu obojętne jest jak postępujemy, co wybieramy, w czym mamy upodobanie. Jednym słowem wzywa nas do „Róbta co chceta”, by posłużyć się swego czasu znanym zawołaniem. 

Wówczas wolność człowieka, dar dany nam od Boga, byłaby wyniesiona na piedestał i została oderwana od prawdy i miłości, a tego Bóg nie chce. Dlatego mamy dalej: „Nikomu On nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć”. A Jezus w Ewangelii nie znosi Prawa Bożego, ale je wypełnia i wzywa nas do tego.

„Błogosławieni, którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim” mówi psalmista. Bądźmy, więc błogosławieni!

ks. Tomasz Lis

Komentarz na V Niedzielę Zwykłą – 8 lutego 2026 r.

„Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza” słyszymy dziś w pierwszym czytaniu, a w psalmie responsoryjnym: „On wschodzi w ciemnościach jak światło”. Natomiast Jezus, który w aklamacji mówi o sobie samym, że jest „światłością świata” w Ewangelii określa i nas samych „światłością świata”. Określając nas w ten sposób stawia przed nami niełatwe zadanie. Niełatwe, ale piękne i konieczne dla świata i wobec świata. Kiedy więc stajemy się owym światłem? 

Wtedy m.in., gdy „dzielimy swój chleb z głodnym”, gdy jesteśmy „łagodni, miłosierni i sprawiedliwi”. Świat pełen egoizmu, gwałtu, braku miłosierdzia i niesprawiedliwości – trwający w tego rodzaju ciemności potrzebuje światła dobrych i bezinteresownych uczynków, potrzebuje światła wiernej i ofiarnej miłości. 

Miejmy odwagę, wsparci Bożą mocą odpowiedzieć hojnie i wielkodusznie na wezwanie Pana naszego Jezusa Chrystusa i zaradzać biedzie tego świata.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na IV Niedzielę Zwykłą – 1 lutego 2026 r.

Św. Paweł mówiąc o tym kogo Bóg powołał charakteryzuje Jego wybór poprzez to jak może czy wręcz jest ów wybór postrzegany w oczach ludzkich. I słyszymy, że według ludzkich kryteriów niewielu wśród powołanych mędrców, możnych, szlachetnie urodzonych. Ale na tym nie poprzestaje i uzasadnia wybór Boga. Wybrał to co głupie, niemocne, nieszlachetnie urodzone, wzgardzone według świata, by mądrych zawstydzić, mocnych poniżyć, wielkich unicestwić,  tak by nikt nie chełpił się wobec Boga. 

Jezus z kolei w błogosławieństwach z Kazania na Górze docenia ubogich w duchu, smutnych, cichych, szukających sprawiedliwości, miłosiernych, czystego serca, wprowadzających pokój, cierpiących prześladowania. I tu też w wielu przypadkach idzie na przekór ludzkiej logice.

Dzisiejsze słowo próbuje uczyć nas Bożej logiki, Bożego spojrzenia. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi, że Jego uczniowie choć są fizycznie w tym świecie nie są ze świata, jak i On nie jest ze świata.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na III Niedzielę Zwykłą – 25 stycznia 2026 r.

W Biblii kraina Zabulona i Neftalego nie jest jedynie nazwą geograficzną, lecz nośnikiem głębokiej symboliki teologicznej. Były to północne tereny Izraela, położone na obrzeżach kraju, narażone na wpływy obcych ludów. W VIII w. przed Chr. ziemie te zostały jako pierwsze zajęte przez Asyrię (722 r.). Z tego powodu postrzegano je jako ziemie zaniedbane, duchowo osłabione i oddalone od centrum życia religijnego, którym była Jerozolima. Prorok Izajasz nazywa ten obszar „Galileą pogan”, wskazując nie tylko na jego etniczną i kulturową mieszankę, lecz także na doświadczenie ciemności: ucisku, zagubienia i oddalenia od Boga.

Właśnie w tym kontekście pojawia się zaskakująca obietnica. Izajasz zapowiada, że ziemia, która została poniżona, stanie się miejscem chwały, a lud kroczący w ciemności ujrzy wielkie światło. Symbolika ta odsłania sposób działania Boga, który nie zaczyna od tego, co silne i czyste w oczach ludzi, lecz od peryferii, od miejsc naznaczonych porażką. 

Nowy Testament podejmuje to proroctwo. Ewangelista Mateusz podkreśla, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność właśnie w Galilei, na ziemi Zabulona i Neftalego, widząc w tym wypełnienie słów Izajasza. Chrystus nie wybiera Jerozolimy jako punktu startu, lecz region uważany za religijnie podejrzany i marginalny. Tym gestem objawia się sens mesjańskiego światła: jest ono przeznaczone nie tylko dla centrum, lecz także – a może przede wszystkim – dla tych, którzy żyją na obrzeżach.

W wymiarze duchowym symbolika krainy Zabulona i Neftalego nabiera jeszcze bardziej osobistego znaczenia. Oznacza ona te obszary ludzkiego życia, które wydają się zaniedbane, pogubione lub skażone doświadczeniem grzechu i cierpienia. Biblia sugeruje, że właśnie tam Bóg najchętniej rozpala swoje światło. To, co w oczach ludzi jest marginesem, w logice Boga może stać się miejscem objawienia. Zabulon i Neftali przypominają więc, że żadna ciemność nie jest zbyt głęboka, by nie mogła stać się przestrzenią spotkania z Chrystusem.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na II Niedzielę Zwykłą – 18 stycznia 2026 r.

Motywem przewodnim dzisiejszej liturgii słowa jest powszechność zbawienia w Jezusie Chrystusie. Izajasz zapowiada to już w Starym Testamencie: „To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49,6). Święty Paweł ogłasza, że jest apostołem dla tych „co na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana” (1Kor 1,3). Wreszcie Jan Chrzciciel przedstawia Jezusa Chrystusa jako tego, który „gładzi grzech świata” (J 1,29). „Grzech świata” to całe zło nagromadzone przez ludzkość i jego skutki. Skutki tego zła dotykają każdego z nas. Tylko Pan Jezus może od nich wyzwalać świat. Robi to na pewno wśród ochrzczonych i wierzących. Ale jak ma docierać do reszty ludzkości? To pytanie Kościół zadawał sobie od początku swojego istnienia. Pozostaje ono aktualne i powinno stać się pytaniem każdego z nas.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na Święto Chrztu Pańskiego – 11 stycznia 2026 r.

Dzisiejsza liturgia słowa skupia się na zstąpieniu Ducha Świętego na Jezusa, a w
czytaniu z proroka Izajasza na Mesjasza: „Wybrany mój, w którym mam upodobanie.
Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął” (Iz 42,1); „Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu,
którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą” (Dz 10,38); „A oto otworzyły się nad Nim
niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego” (Mt
3,16). Dlaczego to motyw zstąpienia Ducha Świętego jest kluczowy w Niedzielę Chrztu
Pańskiego, a nie motyw chrztu czy wody? Otóż Mesjasz znaczy „namaszczony”, a obrzęd
namaszczenia oznaczał obdarowanie Duchem Bożym. To obdarowanie w przypadku Jezusa
ma wymiar szczególny i zostaje ukazane przez widzialny znak, znak gołębicy unoszącej się
nad Jego głową. To po tym Jan Chrzciciel rozpoznaje Mesjasza. Chrystus (Mesjasz) działa
zawsze z Duchem i w Duchu Świętym, Duchem Miłości, i po tym też można rozpoznać
Jego mesjańskość: „ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś
otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co
mieszkają w ciemności” (Iz 42,6-7). Po tym też można poznać ludzi Chrystusa, czyli
chrześcijan. Każdy z nas został napełniony Duchem Świętym we chrzcie. Niech On
sprawia, że będzie w nas można rozpoznać chrześcijan.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na II niedzielę po Narodzeniu Pańskim – 4 stycznia 2026 r.

Czytania w liturgii niedzielnej nie są dobrane przypadkowo. Zawsze jest jakiś motyw łączący, zwłaszcza czytanie pierwsze i ewangelię. W dzisiejszych czytaniach jest to motyw rozbijania namiotu (zamieszkania). Mądrość mówi: „przykazał mi Stwórca wszystkiego, […] i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»”. Z kolei w ewangelii słyszymy, że „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (rozbiło namiot wśród nas)”. Starotestamentalna Mądrość bardzo często jest interpretowana przez Ojców Kościoła jako zapowiedź Chrystusa, Syna Bożego, który miał stać się człowiekiem. Istniała przed stworzeniem świata i jest niejako zamysłem Bożym przenikającym całe stworzenie. Rozbiła namiot w narodzie wybranym i jest w nim obecna. W naszej teologii jej miejsce zajmie wcielony Syn Boży. Bóg, który stał się człowiekiem, stworzeniem. To On jest Logosem (Słowem), myślą według której wszystko zostało stworzone i która wszystko przenika dzięki Duchowi Świętemu. Całe stworzenie jest przeniknięte Duchem Chrystusa i ma nas do Niego prowadzić. Niech nie zabraknie w nas otwartości na tę obecność, zwłaszcza podczas ferii zimowych.

ks. Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na Święto Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa – 28 grudnia 2025 r.

Dzisiejsza niedziela przypomina nam, że rodzina jest bardzo ważnym miejscem i przestrzenią spotkania z Bogiem. Dlatego poszukiwanie Bożej woli jest często związane z naszym oddaniem dla bliskich. Jesteśmy wezwani, w dzisiejszym Słowie Bożym, do przyjęcia w pokorze naszej rodziny, jako drogi, po której pragnie prowadzić nas Bóg. To ścieżki, na których uczy nas posłuszeństwa większej miłości. Przyjęcie tej propozycji nie zawsze wiąże się z pasmem sukcesów, często najważniejsze na nich są doświadczenia słabości. Właśnie w nich możemy uczyć się nadziei, która pozwala nam zrozumieć, że jedynym przewodnikiem dla nas może być tylko Bóg.

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na IV Niedzielę Adwentu – 21 grudnia 2025 r.

Co odczuwał św. Józef, kiedy dowiedział się, że Jego wybranka serca jest w stanie błogosławionym? Ta którą tak bardzo kochał, która obiecała być tylko jego, czyżby go zdradziła? Ta niepewność musiała rozrywać jego serce. Zwłaszcza tak czyste i prawe. Lecz nawet wielki ból, przeszywający całą istotę św. Józefa, nie zamyka go na szukanie odpowiedzi przed Bogiem. Rodzą się w nim pytania: jak ma postąpić dalej, jaka jest Wola Boża, jaka droga, którą Bóg chce go prowadzić? Wiele pytań, na które odpowiadało Boże milczenie. 

Jakże trudno byłoby nam przeżyć podobne doświadczenie. Przyjąć je z taką godnością, te trudne chwile poszukiwania odpowiedzi. A przecież są one nieuchronnie wpisane w życie każdego z nas. Stając wobec Bożych tajemnic trzeba być cierpliwym. Bóg nigdy nas nie opuści!!! Ta prawda powinna nieść nadzieję w najtrudniejszych sytuacjach. Zatem nie musimy mieć już teraz i zaraz, tego co wydaje się nam niezbędne: zdrowia, radości, pokoju serca, miłości i tego wszystkiego, co jest tak ważne. Nie musimy mieć teraz i zaraz odpowiedzi. Widzieć i rozumieć sens wydarzeń i uniknąć cierpienia. Nie musimy! Bo w tym wszystkim z nami jest i zawsze będzie Jezus.

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na III Niedzielę Adwentu – 14 grudnia 2025 r.

Dlaczego przychodzimy do Chrystusa? Stajemy przed Nim w naszej codziennej modlitwie, w sakramencie pokuty, we wszelkich praktykach religijnych. Co chcemy zobaczyć? Do tych pytań niejako prowokuje nas dzisiaj sam Chrystus. Podobnie jak tym, którzy do Niego przychodzą, nie chce dawać gotowych rozwiązań i odpowiedzi, ale ukazuje rzeczywistość wiary, którą trzeba odczytać w znakach. Do takiej drogi wiary również pragnie zaprosić swoich uczniów św. Jan, kiedy wysyła ich do Pana z pytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Czyni tak chociaż zna odpowiedź na to pytanie. Przecież jako pierwszy rozpoznał Go jeszcze będąc w łonie matki. Chce, aby jego uczniowie sami odnaleźli prawdę o Chrystusie. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na II Niedzielę Adwentu – 7 grudnia 2025 r.

Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie! – refren dzisiejszego psalmu jest kluczem w odczytaniu całej Liturgii Słowa. Coraz bardziej pragniemy pokoju, pokoju serca i myśli. Takiego, który rodzi się z perspektywy bezpiecznej przyszłości. Jednocześnie im bardziej jego pragniemy, tym bardziej świat wokół nas zdaje się od niego nas oddalać. Pokój to dzisiaj towar wyjątkowo deficytowy. Ponieważ poszukujemy go często nie tam gdzie jest jego źródło. Szukamy różnych substytutów, które pozwalają jedynie na chwilę zagłuszyć niepokój. Każdy z nas mógłby wymienić bardzo wiele propozycji takich zamienników. Również w naszym życiu duchowym. Takich, które pozwolą na chwilę dobrego samopoczucia, ale tak naprawdę niczego nie zmienią. Ponieważ tylko w Bogu jest źródło prawdziwego pokoju. Ponieważ On jest architektem porządku, który pozwala odnaleźć harmonię i związany z tym pokój serca. 

ks. Maciej Czapliński

Komentarz na I Niedzielę Adwentu – 30 listopada 2025 r.

Codzienne życie nas pochłania. Praca, dom – trzeba troszczyć się o tak wiele. Niekiedy życie, jak woda przecieka nam przez palce. Minął kolejny dzień, tydzień, miesiąc, rok, a my się pytamy, kiedy ten czas przeminął? Życie toczy się własnym rytmem, bo taka jest jego natura. To jednak nie zwalnia nas z odpowiedzialności za nie. Dlatego na początku Adwentu słyszymy wezwanie aby go nie zmarnować!

ks. dr Waldemar R. Macko