Komentarz na II Niedzielę Zwykłą – 19 stycznia 2020 rok

W 1. czytaniu w dzisiejszej Liturgii Słowa czytamy fragment Księgi Proroka Izajasza, w którym zawiera się główne przesłanie tego pisma: „Ty jesteś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię! […] Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49,3.6). Słowa te mówiące o przyszłym Mesjaszu, można odnieść także do Narodu Wybranego. Pan Bóg wybrał sobie Izraela za swój naród nie po to, aby ten wywyższał się ponad innych, ale po to, aby stał się Jego narzędziem. Dzięki niemu inne narody miały ujrzeć światło prawdziwego Boga.

To przesłanie dotyczy także nas wybranych i powołanych na chrzcie przez Jezusa Chrystusa. Nie możemy zachować dla siebie tego daru, zakopać go w ziemi jak leniwy sługa. Pan Bóg potrzebuje nas jako swoich narzędzi, aby wielu ujrzało Jego światło.

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na Niedzielę Chrztu Pańskiego – 12 stycznia 2020 rok

W 1. czytaniu w dzisiejszej Liturgii Słowa czytamy fragment proroctwa mesjańskiego z Księgi Proroka Izajasza: „Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął” (Iz 42,1). Cechą charakterystyczną zapowiadanego Mesjasza jest to, że spocznie na nim Duch Boży. Duch, którego będzie można poznać po tym, że „nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze, nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka” (w. 2-3), a jednocześnie utrwali Prawo Boże na świecie. To proroctwo wypełnia się w Jezusie Chrystusie, o czym świadczy m. in. scena Chrztu Pańskiego. Jak zapisał Ewangelista: „otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego” (Mt 3,16).

Ten sam Duch naznaczył całe życie Jezusa i ten sam Duch jest obecny w Kościele. Tu go możemy znaleźć. Ten sam Duch powinien też wypełniać nasze serca, serca uczniów Chrystusa. Jak pisze św. Jan: „[Jezus rzekł]: Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13,35).

Ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na II Niedzielę po Narodzeniu Pańskim – 05 stycznia 2020 rok

W 1. czytaniu w dzisiejszej Liturgii Słowa czytamy o Mądrości Bożej, która była już „na początku” u Boga, i której Bóg polecił: „Rozbij namiot w Jakubie!” (Syr 24,8). Natomiast w Ewangelii św. Jana słyszymy o Słowie, które było „na początku” i które „stało się Ciałem i zamieszkało [dosłownie: rozbiło swój namiot] wśród nas” (J 1,14). „Słowo” w języku greckim to Logos. Jest to termin filozoficzny, który oznacza nie tylko „słowo”, ale także „rozum”. Chodzi tu rozum boski, który porządkuje wszystko, co jest na świecie.

To podobieństwo sprawiło, że tradycja Kościoła Zachodniego utożsamia tajemniczą starotestamentalną Mądrość Bożą z osobą Jezusa Chrystusa. Pan Bóg objawił nam, kim jest, a także swój zamysł w stosunku do nas i do świata, nie w jakiejś świętej księdze, czy przekazie ustnym, ale w życiu prawdziwego człowieka, Wcielonego Słowa, w Jezusie Chrystusie. Ten Chrystus pozostał żywy we wspólnocie Kościoła. To tutaj, wpatrując się w Niego, możemy poznawać Boży zamysł Boga w stosunku do nas – uczyć się Bożej Mądrości.

ks. dr Maciej Raczyński-Rożek

Komentarz na Święto Świętej Rodziny – 29 grudnia 2019 roku

Niedziela w oktawie Bożego Narodzenia jest poświęcona Świętej Rodzinie-Jezusowi, Maryi i Józefowi. Jest to piękny wzór dla naszych rodzin i wspólnot.

W filmie pt.,, Prosta historia”, stary farmer opowiada, że kiedy jego dzieci były małe, dawał im patyki i mówił im ,,złamcie je”. I robili to z łatwością. Potem kazał im związać patyki razem i złamać je. Oczywiście nie mogli. Wtedy mówił: ,,Ta wiązka, to rodzina”. Dlatego inwestowanie w swoją rodzinę, to najlepsza inwestycja naszego życia.

Podziękujmy dzisiaj Panu Bogu za naszych rodziców, którzy przekazali nam życie i wartości, dzięki którym dziś jesteśmy ludźmi wierzącymi.

Ks. Michał Dubicki

Komentarz na IV Niedzielę Adwentu – 22 grudnia 2019 roku

Dzisiaj przeżywamy ostatnią Niedzielę adwentowego czuwania. Bohaterem końca adwentu jest Św. Józef. Św. Józef znalazł się w sytuacji jak to mówimy czasami patowej. Przeżywa on wielką rozterkę i nie wie co zrobić. Jego Oblubienica jest przy nadziei, a on wie, że nie jest ojcem dziecka. Postanawia chronić Maryję i Dzieciątko chociaż wie, że według przepisów Prawa mógłby Maryję oddalić od siebie.

W tej ciemnej dolinie swego życia Józef odkrywa drogę, na którą zaprasza go Pan, mówiąc ,,Nie bój się Józefie, wziąć do siebie Maryi”. I Józef nie stawia pytań, warunków, nie żąda wyjaśnień. Jak przystało na męża wiary, podobnie jak kiedyś Abraham, wyrusza w drogę, by odpowiedzieć swym życiem na Boże wezwanie.

Józef daje nam przykład autentycznego męstwa, odpowiedzialności i wewnętrznej siły, która znamionuje ludzi bez reszty oddanych Bogu. Jest dla nas wzorem człowieka, który głosi Ewangelię nie za pomocą słów, lecz przez milczącą postawę konsekwentnego podążania za wolą Boża w życiu bez względu na okoliczności. Naśladując Św. Józefa, możemy być pewni, że również w naszym życiu w szczególny sposób zagości błogosławieństwo dane nam od Boga.

ks. Michał Dubicki

Komentarz na III Niedzielę Adwentu – 15 grudnia 2019 roku

Staje dziś przed nami jeden z patronów Adwentu- Św.Jan Chrzciciel-uosobienie mocy. Wychowany na pustyni:w postach i modlitwach, wyrastający ponad przeciętność-twardy człowiek. Bez wątpienia Jan był przeciwieństwem trzciny i miękkiego życia. Wewnętrznie spójny człowiek bez światłocieni.

W nas jest także obecna potrzeba mocy i płynące z niej poczucie bezpieczeństwa. Może dlatego tak chętnie utożsamiamy się z bohaterami, którzy walcząc po stronie dobra niestrudzenie i do końca niszczą zło depcząc jego przejawy aż do ostatecznego zwycięstwa.

Św. Jan Chrzciciel zaprasza nas do ewangelicznego radykalizmu. Aby odpowiedzieć na to Janowe ale też i Boże wezwanie do przemiany, nawrócenia i prostowania naszych krętych ścieżek życia, trzeba najpierw zdać sobie sprawę, że pomimo wszystko coś jest nie tak. Problem leży w tym ,,coś”. Jak je rozumiem, a wię c co chcę zmienić w swoim życiu? Ludzie, którzy przychodzili do Św. Jana nad brzeg Jordanu szukali drogowskazu w nauczaniu proroka. A jakie kryterium pomaga mi w weryfikowaniu i prostowaniu krętych ścieżek życia? Czy jest to Pan Bóg i Jego Słowo?

Ks. Michał Dubicki

Komentarz na II Niedzielę Adwentu – Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – 08 grudnia 2019 roku

II Niedziela Adwentu jest w tym roku jednocześnie uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP. Ewangelia przekazuje nam słowa pozdrowienia Archanioła Gabriela skierowane do Maryi.

Słowa te pokazują nam wyraźnie, że Łaska otrzymana od Boga tzn. miłość Boża, której nam udziela, nie jest odpowiedzią na naszą doskonałość życia potwierdzoną pobożnymi dziełami.

Maryja uczy nas swoja postawą, jak przez całkowite poddanie się woli Bożej należy ów dar przyjmować. Warto bowiem uświadomić sobie to, że u podstaw wszystkiego co mamy najcenniejszego tkwi nie nasza zasługa , ale Boże obdarowanie. A przecież obdarowujemy tych, których kochamy, a dar miłości Boga jest tego wyrazem. Łaska Boża to nie zapłata za miłość, lecz jej szczególny przejaw. Otrzymujemy ją nie dlatego, że sami kochamy, ale przede wszystkim dlatego, że jesteśmy kochani przez Boga jako Jego dzieci.


Ks. Michał Dubicki

Komentarz na I Niedzielę Adwentu – 01 grudnia 2019 roku

Rozpoczął się czas Adwentu, czyli czuwania. A czuwanie to wewnętrzna gotowość , szczególna dyspozycja serca, która powinna rozpalać w nas tęsknotę i pragnienie zjednoczenia się z Tym, na kogo oczekujemy. Przez ową czujność stajemy się podobni do siebie. Tak jak oblubienica do oblubieńca, kochany do kochającego, jak człowiek do Boga.

Na tym bowiem polega istota duchowej czujności, aby być w nieustannym procesie, w dojrzewaniu do pełnej gotowości na przyjście Pana. A ten, kto żyje w taki sposób stroni od nieprzyzwoitości, od uczynków ciała czy ciemności grzechu. Bo wie, że przyjście Pana jest blisko i choć nie wie kiedy ono nastąpi to wciąż żyje w jego perspektywie.

Ks. Michał Dubicki

Komentarz na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata – 24 listopada 2019 roku

W jak różny sposób może zachowywać się człowiek w obliczu śmierci. Współczesna psychologia zapewne mogłaby wiele powiedzieć na ten temat. Nie będziemy się jednak zajmować koncepcjami psychologicznymi.
Paradoksalnie, w Uroczystość Chrystusa Króla czytamy Ewangelię o męce i śmierci naszego Pana i Zbawiciela. W czysto ludzkim rozumowaniu – o Jego ostatecznej klęsce. Jednak my wierzymy, że śmierć Chrystusa jest źródłem naszego życia, a Jego pozorna porażka – źródłem naszego zwycięstwa nad złem.
Zrozumiał to w ostatniej chwili swojego życia jeden ze skazańców. Tradycja nazwała go Dobrym Łotrem.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXIII Niedzielę Zwykłą – 17 listopada 2019 roku

Zapowiedź zburzenia świątyni, zjawiska, które poprzedzą to wydarzenie, pojawienie się fałszywych proroków, wreszcie prześladowanie uczniów, to główne wątki dzisiejszej Ewangelii. Chociaż, jak wiemy z historii, zburzenie świątyni miało miejsce w stosunkowo nieodległej przyszłości od zapowiedzi sformułowanej przez Jezusa i choć wspomniane zjawiska towarzyszą ludzkości przez cały czas, aż do dziś, to nie możemy oprzeć się myśli o końcu świata. Dlaczego odnosimy takie wrażenie? Zapewne dlatego, że fakt zburzenia świątyni jednoznacznie wskazuje na koniec pewnej epoki i może być odczytany jako obraz ostatecznego końca. Zaś wspomniane tragedie ukazują nam kruchość naszej egzystencji.
Jednak najważniejsze są dwa pouczenia zawarte w dzisiejszej Ewangelii. Pierwsze: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono” i drugie: „Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Wobec zamętu panującego we współczesnym świecie, który dotyka każdej sfery naszego życia, są one dla nas bardzo istotnym drogowskazem.

ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXII Niedzielę Zwykłą – 10 listopada 2019 roku

Jest Zmartwychwstanie, czy go nie ma? Widzimy, że to pytanie nurtowało umysły ludzi także w czasach Jezusa Chrystusa. Właściwie możemy pokusić się o stwierdzenie, że zagadnienie wieczności towarzyszyło ludzkości od początku.

Co skłania nas do odpowiedzi pozytywnej lub negatywnej?

Przyjrzyjmy się tylko dwóm powodom wybierania odpowiedzi negatywnej.

Człowiek odrzuca prawdę o zmartwychwstaniu, gdyż nie jest zdolny wyobrazić sobie tej rzeczywistości. Taką postawę prezentują Saduceusze z dzisiejszej Ewangelii.

Drugi powód, to lęk przed odpowiedzialnością za swoje czyny, swoje życie. Jeśli bowiem istnieje życie wieczne, to musi też być sąd, który rozstrzygnie, czy jesteśmy godni nagrody, czy też nie. Zamiast zastanawiać się nad tym, łatwiej jest zanegować istnienie zmartwychwstania.

Podsumowaniem naszych rozważań niech będą słowa św. Pawła, który po spotkaniu ze zmartwychwstałym Jezusem w sposób radykalny zmienił swoje życie: jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara.

Ks. dr Waldemar R. Macko

Komentarz na XXXI Niedzielę Zwykłą – 03 listopada 2019 roku

W jednej z przypowieści o Królestwie Bożym Jezus odwołuje się do przykładu skarbu i drogocennej perły: Pewien człowiek znalazł skarb, poszedł sprzedał wszystko, aby nabyć ziemię, w której go znalazł. Kupiec zaś, poszukujący pięknych pereł, gdy znalazł tę drogocenną, sprzedał wszystko, aby ją nabyć.

Dzisiejsza Ewangelia nie mówi nam o „pewnym człowieku” ale ukazuje konkretnego, poznaliśmy jego imię. Zacheusz odnalazł w swoim życiu to, co najcenniejsze! Zbawienie w Jezusie Chrystusie. Odnalazł sens swojego życia.

Komentarz na XXX Niedzielę Zwykłą – 27 października 2019 roku

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik”. Obaj przyszli, by się modlić. Ale dlaczego przyszli do świątyni?

Przecież dzisiaj często słyszymy, że Bóg jest wszędzie. Tak. Na różne sposoby jest On obecny wszędzie: „Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” jak głosił św. Paweł w Dziejach Apostolskich. Ale Żydzi wierzyli, że jego obecność właśnie w Świątyni Jerozolimskiej jest wyjątkowa, niezwykła.
A my? Kościół naucza, że nasz Pan, Jezus Chrystus w Eucharystii obecny jest substancjalnie – substantialiter, prawdziwie – vere (przeciw jedynie symbolicznemu pojmowaniu) i rzeczywiście – realiter (czyli obiektywnie, niezależnie od wiary wspólnoty i ludzkich odczuć).

Dlatego tak ważne i niezwykłe jest nasze przyjście do kościoła, by modlić się, uczestniczyć we Mszy świętej i karmić się Jego Ciałem.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXIX Niedzielę Zwykłą – 20 października 2019 roku

Izrael walczył z Amalekitami i „jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę”. Izraelici natychmiast dostrzegali efekty swoich próśb zanoszonych do Pana. To była dość komfortowa sytuacja dla narodu wybranego. Ale i dla nas niecierpliwych ludzi żyjących w XXI wieku łatwiej być wytrwałym, gdy od razu widzimy skutki naszych modlitw.

Jednak to nie jest jedyna możliwa sytuacja i chyba rzadka.

Wdowa przez jakiś czas przychodziła z prośbą do sędziego, ale spotykała się z odmową z jego strony. Dopiero wytrwałość pomimo braku efektów przyniosła upragniony skutek. Sędzia rzekł: „Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę”.

I do postawy na wzór Mojżesza i do postawy na wzór wdowy jesteśmy wezwani. Podstawą ich postępowania była wiara. Dlatego Jezus, przez budzące trwogę pytanie: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” pyta o naszą, twoją wiarę.

ks. Tomasz Lis

Komentarz na XXVIII Niedzielę Zwykłą – 13 października 2019 roku

Naaman, wódz wojska króla Aramu przybywa do Izraela z prośbą o uwolnienie go od trądu. Gdy prorok Elizeusz każe mu obmyć się siedem razy w rzece Jordan, a będzie czysty, Naaman reaguje gniewem, bo spodziewał się czegoś innego. Dopiero po namowie swoich sług zmienia zdanie. I właśnie od tego momentu słuchamy dzisiaj historii oczyszczenia Naamana. 

​Wódz prosi o uzdrowienie, ale ma swój pomysł, w jaki sposób ma się ono dokonać. Jednak gdy daje się przekonać sługom, by posłuchać Elizeusza i zostaje oczyszczony potrafi hojnie podziękować.​

​”Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami” woła dziesięciu trędowatych. Wszyscy zostają uzdrowieni, ale tylko jeden wraca, by podziękować.

​Sam Jezus w modlitwie Pańskiej zachęca nas, by prosić Boga Ojca. Pytajmy siebie: czy jesteśmy gotowi, że Bóg inaczej odpowie na nasze prośby, czy dziękujemy, gdy otrzymamy, czy ostatecznie prosząc nie skupiamy się za bardzo na sobie zapominając o Bogu?  

Ks. Tomasz Lis