Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca (J 14,12). Jak ludzie mogą dokonywać większych dzieł od wcielonego Syna Bożego? Gdy Jezus zapowiada, że wierzący będą czynić „większe” dzieła, chodzi o większe co do zasięgu i owoców, nie co do mocy czy jakości. . Uczniowie głosząc Ewangelię po zmartwychwstaniu doprowadzą do większej liczby nawróceń niż w czasie ziemskiej działalności Jezusa; w tym sensie ich „dzieła” są „większe”. Nie znaczy to jednak, że uczniowie działają własną mocą – to On przez nich i w nich dokonywał wielkich nawróceń.
Św. Tomasz z Akwinu interpretuje ten werset jako objawienie dyfuzywności dobra. Boża moc objawia się tym pełniej, im szerzej jest przekazywana – gdy Bóg czyni uczniów współuczestnikami swoich dzieł, Jego chwała nie maleje, lecz wzrasta. Św. Tomasz powołuje się przy tym na konkretne przykłady: Chrystus uzdrawiał przez dotknięcie frędzli szaty, Piotr – samym cieniem; Chrystus nie nawrócił bogatego młodzieńca, a wierni w Dziejach Apostolskich oddawali dobra wspólnocie masowo.
Tak ceni nas Bóg, że chce posłużyć się nami, abyśmy to my byli narzędziem ukazywania Jego chwały. Dodajmy: głównym narzędziem ukazywania Jego chwały! W tym kontekście zrozumiałymi stają się słowa św. Ireneusza, że „chwałą Boga jest człowiek żyjący”.
ks. Maciej Raczyński-Rożek

