Co odczuwał św. Józef, kiedy dowiedział się, że Jego wybranka serca jest w stanie błogosławionym? Ta którą tak bardzo kochał, która obiecała być tylko jego, czyżby go zdradziła? Ta niepewność musiała rozrywać jego serce. Zwłaszcza tak czyste i prawe. Lecz nawet wielki ból, przeszywający całą istotę św. Józefa, nie zamyka go na szukanie odpowiedzi przed Bogiem. Rodzą się w nim pytania: jak ma postąpić dalej, jaka jest Wola Boża, jaka droga, którą Bóg chce go prowadzić? Wiele pytań, na które odpowiadało Boże milczenie.
Jakże trudno byłoby nam przeżyć podobne doświadczenie. Przyjąć je z taką godnością, te trudne chwile poszukiwania odpowiedzi. A przecież są one nieuchronnie wpisane w życie każdego z nas. Stając wobec Bożych tajemnic trzeba być cierpliwym. Bóg nigdy nas nie opuści!!! Ta prawda powinna nieść nadzieję w najtrudniejszych sytuacjach. Zatem nie musimy mieć już teraz i zaraz, tego co wydaje się nam niezbędne: zdrowia, radości, pokoju serca, miłości i tego wszystkiego, co jest tak ważne. Nie musimy mieć teraz i zaraz odpowiedzi. Widzieć i rozumieć sens wydarzeń i uniknąć cierpienia. Nie musimy! Bo w tym wszystkim z nami jest i zawsze będzie Jezus.
ks. Maciej Czapliński

